Owce wracają w góry, bo Unia daje dopłaty

Autor: Hodowla Owiec w Aktualności, Ciekawostki, Z kraju   Brak komentarzy »

Fot. sxc.hu

Z rolnikami na Podhalu, Spiszu, Orawie i w Pieninach nie jest tak źle, jak się powszechnie uważa. Z danych, jakie uzyskaliśmy w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, wynika, że od trzech lat w pow. tatrzańskim i nowotarskim systematycznie rośnie liczba hodowanych krów i owiec.
Dzięki temu na ziemi nowotarskiej już teraz jest więcej „wełniastych zwierząt”, niż w 1996 r., gdy górale zaczęli odchodzić od gazdówek. Czyżby teraz trend się odwrócił i bycie rolnikiem znów stało się modne?

W owcach jest przyszłość

Na Podhalu z roku na rok rośnie liczba owiec. O ile trzy lata temu w powiecie nowotarskim i tatrzańskim zarejestrowanych było niecałe 47 tys. tych zwierząt, to już na początku kwietnia tego roku w rejestrach ARMiR widniało 62,5 tys. owieczek. Oznacza to, że tylko w trzy lata stado powiększyło się o przeszło 32 procent. Dlaczego? – Bo coraz bardziej to się opłaca – mówi Jan Janczy, dyrektor biura Związku Hodowców Owiec i Kóz. – Więcej ludzi garnie się do owczarstwa. Dzieje się tak z jednego powodu.
Zdaniem Janczego, liczba owiec zaczęła na Podhalu rosnąć po tym jak zaczęto rolnikom wypłacać większe dotacje. Obecnie za każde zwierzę górale dostają 30 euro rocznie (ok. 120 złotych) dotacji z Unii Europejskiej.

Więcej na www.gazetakrakowska.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *